Pierwsza siedziba niosła się przy ulicy Żurawiej 7. Polem przy Kazimierzowskiej 75. Od
początku powstawały tu meble stylowe. Jej założyciel, urodzony do tej pory przed odzyskaniem niepodległości, zawodu uczył się w Jarocinie, u rzemieślników...
Firmy sprzątające
Zlecanie na zewnątrz niektórych zadań umożliwia na polepszenie rentowności korporacji, ponieważ korporacji zewnętrzne robią to zazwyczaj taniej. Najbardziej rozpowszechniony jest outsourcing usług księgowych, prawniczych,...
Kazdy kiedys organizuje wesele i poszukuje porad slubnych. A gdzie je latwiej znalezc niz na blogu slubnym? Nasze weselne SOS to zbior porad dla mlodych par, ktore pomoga znalezc odpowiednie firmy slubne i nie tylko. Poznaj wszystkie tajniki udanej...
Domy z bali drewnianych
Coraz bardziej popularne są domy z bali drewnianych gdyż są one bardziej trwałe niż domy z desek gdyż deski mogą szybciej stracić swą wartość. Bale jednak mogą posiadać znacznie dłuższą żywotność. Dlatego również domy z bali...
Polak, Rosjanin i Niemiec, będąc pewnego razu na basenie założyli się o to, kto skoczy z trampoliny do basenu z jak najmniejsza ilością wody. To oczywiście pierwszy wyskoczył Niemiec: - Ja skoczę z 1.25m! Wlazł na trampolinę, poodbijał się, poodbijał, runął w dół, plusnął, wykręcił nad samym dnem i wylazł na brzeg dumny, jak to Niemiec. Polak, widząc to, nieco odważniej zaczął. - Taak ? To ja skoczę do 50 centymetrów wody ! Wdrapał się na trampolinę, odbił szybko, plusnął w wodę, ostro grzmotnął o ceramiczne dno, aż łoskot poszedł... nieco zamulony wyszedł na brzeg... Okazało się - złamana ręka w barku, powybijane stawy, ale za to uśmiech na twarzy od ucha do ucha. Rosjanin w tyle zostać nie mógł... Myślał, myślał, i stwierdził: - Wiecie co ? A ja skoczę po prostu na mokra szmatę. Szmer zaskoczenia rozległ się na basenie, bo Rosjanin głos miał donośny... Zeszli się ludzie, spuszczono wodę z basenu... pod trampolina ułożono mokra szmatę, Rosjanin wszedł, przeżegnał się i skoczył ( jak ten wilk wyluzowany )... Za paręnaście milisekund nastąpił wielkie "lup" na skutek pionowego upadku na głowę. Rosjanin padł bez czucia. Karetki, eRki, policja, straż pożarna (po co ?) zjechały się natychmiast... Rosjanin przed śmiercią wyszeptał tylko: - Szzzz... Szzz.... Szmata... Ktoś wycisnął szmatę.....